Zawsze kiedy czuję twórczy kryzys, wracam do starszych wpisów na tym blogu, by na nowo rozpalić w sobie pasję do działania. To niewyczerpane źródło kreatywnych pomysłów i nieszablonowych rozwiązań, które ratuje mnie z niejednej opresji. Każdemu twórcy polecam ten adres jako najlepsze lekarstwo na brak weny.