Zachwyciła mnie ta niesamowita lekkość pióra, z jaką potrafisz pisać o rzeczach wydawałoby się z pozoru błahych, nadając im głęboki, niemal filozoficzny wymiar. Z każdą kolejną przeczytaną linijką czuję, jak poszerzają się moje horyzonty, a codzienna szarość nabiera zupełnie nowych, fascynujących barw.